Aktualności 

Inflacja będzie nieubłaganie wzrastać

Dane opublikowane na początku tygodnia przez Główny Urząd Statystyczny dowodzą, iż Polacy zapłacili w styczniu 2017 roku o 1,7% więcej w porównaniu do tego samego okresu w roku uprzednim. Poziom inflacji bardzo szybko rośnie i jest on w tym momencie najwyższy od stycznia 2013 roku. Analitycy jednak uspokajają – wzrost inflacji został przewidziany.

Jakie czynniki wpłynęły na wzrost inflacji

Jeszcze do drugiej połowy 2016 roku w Polsce panowała deflacja. Ceny wtedy spadały o średnio 1% w ciągu roku, teraz jednak gwałtownie wzrosły. Choć nie można było przewidywać, iż inflacja wzrośnie tak szybko, to nie jest to nic niepokojącego. Zwykle po okresach deflacji przychodzi inflacja i odwrotnie, po inflacji deflacja. Wzrost inflacji został spowodowany podwyżkami cen ropy naftowej i żywności.

Zwyżka cen ropy wynika z tego, iż rynek ropy był do niedawna w lekkim kryzysie. Ceny które nagle wzrosły do normalnego poziomu spowodowały wyraźnie odczuwalną różnicę. Rok temu za baryłkę ropy płacono 30 USD, teraz cena ta osiągnęła poziom 58 USD. Z tego względu znacznie podrożały usługi transportowe. Koszty transportu wzrosły aż o 9%, co jest rekordową wartością na przestrzeni 5 lat.

Koszt artykułów spożywczych jest zależny od kosztów ponoszonych na jej transport. Jako że koszty transportowe wzrosły, to ceny żywności również musiały podskoczyć w górę. Na ceny żywności miała również wpływ ostrzejsza, w porównaniu do roku poprzedniego, zima. Sytuacja ta generuje kolejne straty na rynku żywności.

Prognozowany jest dalszy wzrost inflacji

Inflacja prawdopodobnie będzie rosła jeszcze przez jakiś czas, bez względu na to czy ceny ropy ustabilizują się. Nawet po ustaleniu ceny za baryłkę, wcześniejsze podwyżki cen ropy wpłyną na wzrost cen innych produktów. Niektóre skutki zwyżki mogą ujawnić się dopiero po czasie, gdyż cena ropy odgrywa bardzo duże znaczenie dla gospodarki światowej. Z tego względu prognozowany jest wzrost inflacji po poziomu ponad 2% jedynie w I i II kwartale roku 2017.

Według ekonomisty Rafała Beneckiego wpływ na wzrost inflacji ma nie tylko różnica w cenach z początku roku 2017 z początkiem 2016, ale również kilka innych czynników. Do takich czynników należy m.in. zwiększenie się minimalnego wynagrodzenia. Okazuje się, że wzrost dochodów społeczeństwa powoduje również podwyżkę cen podstawowych usług, dla których wykonawców będzie to miało ogromne znaczenie. Z tego względu zapewne wzrosną koszty obsługi nieruchomości. Szacuje się że tempo wzrostu cen wyniesie 2,5% w ciągu pierwszej połowy roku.

Źródło: forsal.pl

Related posts

Leave a Comment